Witaj na mojej stronie Czytelniku!

Paulina Hendel – Łowca

INFORMACJE OGÓLNE

Autor: Paulina Hendel

Tytuł: Łowca

Liczba stron: 543

Wydawnictwo: We Need YA

Kategoria: Fantastyka

Tłumaczenie:

ISBN: 978-83-7976-125-8

OPIS

„Łowca”, którego autorką jest Paulina Hendel, to trzeci tom serii „Zapomniana księga”.  W tej części Hubert ponownie trafi do Święcina Nikt nie może się dowiedzieć, że chłopak kiedyś widział to miejsce, znał ludzi mieszkających w osadzie i doskonale wie czego im potrzeba. Z resztą, nawet gdyby wszystko opowiedział, uznaliby go za wariata. Każdy jego krok będzie musiał być skrupulatnie przemyślany, tak żeby nikt nie zorientował się, że chłopak wie więcej niż powinien. Na dodatek demony nie będą stanowić tutaj jedynego zagrożenia. Do orszaku niebezpieczeństw dołączają także ludzie. Czy naszemu głównemu bohaterowi uda się odzyskać zaufanie mieszkańców Święcina? Jak będzie wyglądać jego ponowne pojawienie się w osadzie? To będzie trudna szkoła życia dla chłopaka.

MOJE WRAŻENIA

Hubert pojawi się w Święcinie dosyć szybko. Bedzie się starał aby nikt nie zauważył, że wie więcej niż powinien wiedzieć. Już na samym początku chłopak będzie miał problem, by zdobyć zaufanie osadników, ale wierzy, że dzięki księdze uda mu się zmienić bieg wydarzeń. Przede wszystkim ma nadzieję, że zdoła uratować niektórych mieszkańców, którym nie poszczęściło się we wcześniejszych tomach. Niestety Hubert nie wie, że ratując jedną osobę, sprowadza nieszczęście na innego człowieka. Chłopak zmienia bieg wydarzeń całkowicie nieświadomie, chcąc jedynie zadbać o bezpieczeństwo swoich bliskich. Rodziców, przyjaciół… Izy, w której się zakochał. Czy to mu się uda? Czy dalej będzie zapatrzonym w siebie facetem, dążącym do  rozgłosu i sławy? A może w końcu stanie się dorosły i zadba o przyszłość swoją i rodziny? Sprawdźcie sami!

Zdecydowanie „Łowca”, którego autorką jest Paulina Hendel to moja ulubiona cześć tej historii. Na tę decyzję składa się wiele przesłanek. Okładka, pewien demoniczny kot i samo przedstawienie fabuły przez pisarkę. Absolutnie nie jest to odgrzewany kotlet i wciąż powtarzana historia. W pewien sposób tak, ale końcowy efekt zazwyczaj jest inny od tego, który poznaliśmy w „Strażniku”. Każdą złą decyzję jaką dokonał Hubert w pierwszym tomie, tutaj chce naprawić przez co kreuje całkiem nowe sytuacje i zakończenia. Czy dobre? To musicie ocenić sami.

„Dlaczego mam wrażenie, że gdziekolwiek się ruszę, śmierć jest tuż za mną? Tak chętna, żeby mnie oszczędzić, choć wiele razy wcale na to nie zasługiwałem. Lecz wciąż zabiera moich bliskich. „

Oprócz ludzi, którzy nie zawsze wychodzili z przyjaznym nastawieniem czy demonów czyhających na każdym kroku, autorka ukazała świat dobry, gdzie istnieje miłość, nadzieja, zrozumienie. Szalenie podobał mi się wątek siostry Ernesta i jej niecodziennego pupila, który budził wśród mieszkańców powszechny strach, ale po czasie przerodził się w pewnego rodzaju poczucie bezpieczeństwa. Sama miałam pewne obawy co do tego stworzenia, ale szybko przekonałam się, że nie ma najmniejszego zamiaru robić krzywdy osobom, dzięki którym nie musi się martwić o pożywienie i schronienie.

Na uwagę zasługuje również sama Zuza, czyli wspomniana wyżej przeze mnie siostra Ernesta. Dziewczyna przeszła niesamowitą przemianę. Od nieśmiałej, mało mówiącej dziewczynki, do osoby która mimo że miała w pewien sposób swój świat i swoje kredki, była już doroślejsza, mądrzejsza i bardziej opanowana. Całego uroku dodawały jej, jej umiejętności, których nie posiadał nikt inny prócz Huberta, który potrafił robić to samo, co ona tyle że na mniejszą skalę.

Sam Hubert w tej części książki został okrzyknięty mianem tytułowego Łowcy. Już nie był Strażnikiem czy Tropicielem, a Łowcą, który stawał twarzą w twarz z demonami, nie okazywał im strachu. Czuł te stwory, dzięki czemu wiedział kiedy nadejdą i już na nie czekał…

Czy dzięki swoim zdolnościom i swojej wiedzy zdoła zapewnić bezpieczeństwo bliskim? Jak decyzje Huberta wpłyną na przyszłość już nie tylko ludzi, których zna, ale całej społeczności? Zdecydowanie to genialna kontynuacja losów chłopaka, który był w przyszłości, wrócił do przeszłości i teraz żyje w teraźniejszości, nie wiedząc, co go czeka dalej. Bawiłam się przednio czytając tę pozycję. Byłam niesamowicie ciekawa jak potoczą się losy głównego bohatera i… ogromnie jestem zainteresowana, co Paulina Hendel napisała w kontynuacji książki „Łowca”, ponieważ tak! To nie ostatni tom tej historii! Czy skusicie się na tę opowieść? Ja serdecznie Was zachęcam. Przyznam nawet, że chyba bardziej polubiłam tę serię niż serię Żniwiarza!

OKŁADKA

Siostra bliźniaczka „Strażnika” i „Tropiciela tyle że z odcieniami niebieskiego! Z pewnością dlatego jest moją faworytką. Ponadto niebieskie elementy na okładce przedstawiają coś na wzór kości. Oprawa graficzna według mnie jest niebywale mroczna i elektryzująca. Nic więcej za bardzo nie można napisać o tej okładce. Posiada skrzydełka, czarny kolor dobrze współgra z niebieskim… Czegóż chcieć więcej? Nic tylko wziąć do ręki i czytać!

MOJA OCENA

Fabuła: 4,5/5

Język: 5/5

Bohaterowie: 5/5

Zakończenie: 4,5/5

Wrażenia wizualne: 4,5/5

*Ocena ogólna: Warto przeczytać

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej książki na swoim blogu, serdecznie dziękuję wydawnictwu We Need YA

We Need YA

*ocena ogólna jest oceną SUBIEKTYWNĄ a nie średnią arytmetyczną

0 0 vote
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom na
guest
0 Comments
Inline Feedbacks
View all comments